u”?
W jakim celu nie wstan_ oraz nie odejd_? strahlt Po co nie usi_d_, niech mnie wyrzucaj_
wag_?
Popatrzy_ w górze, gdzie pod spodem okapem he_mu domy_la_ si_ wpatrzonych w siebie,
zimnych oczu. Stukot bezpiecznika. Owszem przeto.
Ta_cz_ce cienie na mokrym
asfalcie, wyd_u_one, niepodobne wprzódy do ludzkich. Ferie punkty, wszystko okupiony
wysi_kiem, a_eby si_ nie przejrze_, Tam nie zosta_.